shadow

WPISZ TAGI

Mistrzostwo Świata

Kurz po Mistrzostwach Świata już delikatnie opadł i w końcu można wrócić do spokojnych przygotowań do…

CZYTAJ WIĘCEJ

Praca i cierpliwość zaprowadziły mnie do Rio

Wraz z Mistrzostwami Świata w Omanie skończył się dla mnie sezon 2015. Okres roztrenowania i laby też już za mną…

CZYTAJ WIĘCEJ

Srebro w Rio de Janeiro !

Tak wygląda radość do potęgi n :) To był wspaniały tydzień! Wiedza i doświadczenie, które zyskałam na wodach Zatoki Gunabara…

CZYTAJ WIĘCEJ

Życie toczy się dalej

Troche nie mogę uwierzyć, ze to juz koniec. Przez ostatnie 2 lata spełniałam swoje marzenia, realizowałam wręcz niemożliwe cele, ambitnie…

CZYTAJ WIĘCEJ
share

Wiatr

I Autor:   I 3 tygodnie temu I   2 komentarze I   Inne Składnik pogody, który dla normalnego plażowicza może być wyznacznikiem tego, czy wziąć kurtkę, czapkę, koc i ewentualnie z której strony rozstawić parawan, dla nas - żeglarzy jest po prostu wszystkim. Wieje, nie wieje, wieje mocno, słabo, wieje od brzegu, od morza, równo, szkwaliście, bryza, wiatr lokalny, ora, mistral, levante, poniente …. my jakoś o niczym innym nie potrafimy rozmawiać. Sama nie wiem ale chyba mamy fioła na punkcie wiatru albo po prostu nudni trochę jesteśmy. ...czasem jeszcze może nas interesować: czy płaska woda, a może fala, bywa że jakieś prądy mogą być ważne... ale to rzadziej. Podstawowe pytania brzmią: ‘wieje?’ ‘wiało?’ ... CZYTAJ WIĘCEJ
share

Święta „na kadrze”

I Autor:   I 1 miesiąc temu I   0 KOMENTARZY I   Informacje Wychowana w tradycyjnej rodzinie, gdzie dzień święty trzeba świecić, w karnawale się bawić, a w Wielki Piatek pościć, przyznam, że dopada mnie czasem pewna refleksja, z którą nie do końca wiem co mam zrobić. Jako dziecko nie było mi obce bieganie do kościoła z własnoręcznie plecioną palmą w Niedzielę Palmowa, lampionem w okresie adwentu czy sypanie kwiatkow na Boże Ciało. Kiedy zaczęłam pływać, w domu bywałam raczej 'od święta', co gorsza, moje 'święto' niekoniecznie wypadało w święto, które świętuje tradycyjny, normalny Polak, więc chcąc nie chcąc, moje pojęcie 'święta’ też nieco się zmieniło. Gdzieś od dobrych 14 lat, rok dzielę na okres przygotowawczy, startowy i przejściowy, a dni tyg. nigdy nie rozróżniam, bo światek, piątek czy niedziela, ja tak samo pracuję - trenuję, mimo że znajdą się i t... CZYTAJ WIĘCEJ
share

Trofeo Princesa Sofia zakończone

I Autor:   I 2 miesiące temu I   0 KOMENTARZY I   Informacje, RS:X, Zawody Dzis bardzo mocno odczułam, co to znaczy brak treningu w silnym wietrze…. Przysięgam, że jak teraz podnoszę filiżankę z kawą to trzęsą mi się ręce!   Nie wiem ile wiało ale jak się pływa na RS:Xie z bomem na 8 i z szyną na 9 to znaczy, że wiało o wiele za dużo…. W wyścigu ćwierćfinałowym właściwie chodziło o to, żeby przetrwać i nie wpaść do wody. Rozpoczęłam całkiem dobrze i dość długo trzymałąm się na 2/3 pozycji… do pierwszego ‚skleja’ :( Żagiel wyciągałam z wody chyba z 5 min i właśnie wtedy spaliłam prawie wszystkie swoje zapałki. Później ręce miałam już tak spuchnięte, że właściwie dłoń sama otwierała mi się na bomie. Przy trzeciej glebie juz zaczęłam płakać (ze złości oczywiście) ale jakoś ostatkiem sił dopłynęłam do mety. CZYTAJ WIĘCEJ
share

Mallorca

I Autor:   I 2 miesiące temu I   0 KOMENTARZY I   Informacje, RS:X, Treningi, Zawody, Zgrupowania Palma de Mallorca to stały punkt na mapie naszych zgrupowań i startów. Co roku odbywają się tutaj Regaty o Puchar Księżniczki Zofii, które są bardzo dobrą okazją, żeby zmierzyć się ze światową czołówką, sprawdzić prędkość i ustawienie sprzętu. Tym razem nasze zgrupowanie jest połączone ze startem w regatach, dlatego zostajemy tutaj aż do 2 kwietnia. Dla mnie będą to pierwszy poważniejsze zawody w nowym sezonie, a jednocześnie ostatnie, przed zbliżającymi się Mistrzostwami Europy w Marsylii (6-13.05.2017). Przyznam, że trochę obawiałam się powrotu na deskę po długiej - 4-miesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją. Na treningach widać, że brakuje mi 'wypływanych' godzin na wodzie i ewidentnie tracę za dużo czasu na rzeczach, które normalnie ... CZYTAJ WIĘCEJ
share

Nowy rozdział

I Autor:   I 3 miesiące temu I   4 komentarze I   Informacje Po powrocie z Fuerteventury w końcu mogę powiedzieć, ze moja rehabilitacja została zakończona i oficjalnie mogę wracac do wyczynowego sportu i specjalistycznych treningów. Na Wyspach potrenowałam trochę dynamicznych ruchów i przede wszystkim popływałam na desce. Po niespełna 4 miesiącach rehabilitacji, moje kolano czasami daje mi znać, ze się 'zmęczylo', cały czas wymaga dużo uwagi, pracy i do końca życia będzie to już inne kolano (po 2 operacjach) ale najważniejsze, że teraz ortopedycznie jestem w pełni sprawna. Mam nadzieję, że tym samym wyczerpałam limit chorób i kontuzji na najbliższe 4 lata i z czystym kontem mogę rozpocząć nowy roz... CZYTAJ WIĘCEJ
1234142